Pozbawienie zachowku czyli wydziedziczenie – instytucja podstępna!

Anna Tarczynska · 9 lutego 2012

Pisałam Tobie ostatnio o tym, jak wyglądają sprawy dziedziczenia przy rozdzielności majątkowej.

Ciekawa jestem, czy zaskoczyła Cię poruszana w tym wpisie kwestia zachowku i czy wiedziałeś wcześniej,  jak dużym jest zobowiązaniem dla spadkobierców.

Dziś zaskoczę Cię jeszcze bardziej.

Obiecałam powiedzieć Tobie jakie spadkodawca ma możliwości, by spadkobierca nie musiał wypłacać zachowku. W tej sprawie jest kiepściutko i trzeba bardzo uważać.

W internecie roi się od informacji, że podstawowym narzędziem, dzięki któremu można uniknąć zachowku jest wydziedziczenie czyli OŚWIADCZENIE W TESTAMENCIE, że pozbawiasz daną osobę (małżonka, dziecko, rodzica) zachowku.  Zwróć uwagę, że  prawne znaczenie terminu “wydziedziczenie” jest zupełnie inne niż potoczne. Potecznie “wydziedziczenie” kojarzy się z odsunięciem od spadku a nie od zachowku.

Ale uważaj !  Wydziedziczenie to jest narzędzie niebezpieczne ! i nie zawsze warto je stosować.

Dlaczego?

Dlatego, że prawo do zachowku „przechodzi” z Twojego dziecka na jego dzieci, pomimo, że Twoje wydziedziczone dziecko żyje.

Czyli jeśli wydziedziczasz swoje dziecko, to prawo do zachowku nabywają Twoje wnuki. W takiej sytuacji jest bardzo prawdopodobne, że Twój spadkobierca będzie musiał wypłacić jeszcze większy zachowek niż gdyby nie było wydziedziczenia. Tak będzie wówczas, gdy dziecko osoby wydziedziczonej jest małoletnie lub niezdolne do pracy. Wówczas zachowek, którego może żądać wynosi 2/3 wartości udziału spadkowego, pomimo że osobie wydziedziczonej przysługiwał zachowek w wysokości 1/2 wartości udziału.

Zobacz taką sytuację:

Rodzice mają dwóch synów: BOLKA i LOLKA .Ich dorobek życia to tylko  mieszkanie. Z BOLKIEM są w bardzo złych relacjach, bo pije, nie dba o swoją rodzinę, jest tzw. utracjuszem. LOLEK  mieszka z rodzicami i się nimi opiekuje, ma kiepską sytuację materialną. Serce im mówi, że mieszkanie po ich śmierci powinno należeć do LOLKA. Każdy z rodziców spisuje testament, w którym cały majątek  zapisuje mieszkającemu z nimi LOLKOWI. Jednocześnie chcą go  uchronić od wypłaty zachowku na rzecz brata, który wynosiłby 1/4  wartości mieszkania. Za poradą prawnika wydziedziczają więc w testamencie BOLKA.

I co się dzieje po śmierci rodziców? O zachowek do LOLKA występuje 15 letni syn BOLKA. Żąda 1/3 wartości mieszkania , czyli dużo więcej, niż mógłby żądać wydziedziczony BOLEK.  LOLEK nie jest oczywiście w stanie zapłacić takiej kwoty zachowku, nawet na raty. Musi sprzedać mieszkanie tj. pozbyć się dachu nad głową. Z uzyskanej kwoty spłacić bratanka  i z pozostałą kwotą układać sobie dalej życie.

Opisany powyżej problem z wydziedziczeniem dotyczy tylko wydziedziczenia zstępnych. Nie dotyczy wydziedziczenia małżonka czy rodziców. A więc w tych przypadkach nie ma obawy, że prawo do zachowku „przejdzie” na kolejne osoby. Takie wydziedziczenie będzie skuteczne i spadkobierca nie będzie musiał wypłacać zachowku, o ile oczywiście spadkodawca miał podstawy do wydziedziczenia. Jakie to są podstawy?

Aby oświadczenie o wydziedziczeniu miało wartość prawną, trzeba wskazać w testamencie przyczynę wydziedziczenia. Przepisy prawa mówią, że pozbawić zachowku można osobę, która:

  • wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
  • dopuściła się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,
  • uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Żadne inne przyczyny nie wchodzą w grę, przy czym z wydziedziczenia nic nie będzie jeśli spadkodawca w testamencie kogoś wydziedziczył, a potem złe uczynki mu przebaczył (oczywiście osoba uprawniona do zachowku musi to udowodnić w procesie o zachowek).

Nie jest to wszystko takie proste.

Następnym razem napiszę Tobie,  co mogliby zrobić rodzice, aby uchronić LOLKA od obowiązku wypłacenia zachowku. Bo jak widzisz, wydziedziczenie, czyli  podstawowe narzędzie, o którym różne osoby, także prawnicy, będą Ci mówili – akurat w tym przypadku nie działa.

P.S. Dla przypomnienia:  prawo do zachowku mają zstępni (dzieci, wnuki)  i  małżonek spadkodawcy. Jeśli spadkodawca nie miał zstępnych, to prawo do zachowsku mają także jego rodzice.

____________________________

Jeśli chciałabyś/chciałbyś omówić, skonsultować swoją indywidualną sprawę, zapraszam Cię do prowadzonej przeze mnie  Kancelarii Prawnej Family Consulting Center . Stosunki rodzinne i majątkowe są często skomplikowane. Dlatego, gdy masz jakiekolwiek kłopoty lub wątpliwości, nie zwlekaj z ich konsultacją. Pomożemy Ci zrozumieć sytuację prawną, w której się znalazłaś/znalazłeś lub w której możesz się znaleźć. Pozwoli Ci to na podejmowanie świadomych, najlepszych dla Ciebie decyzji.

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mirek Kwiecień 13, 2013 o 18:00

Witam serdecznie.
proszę o poradę w sprawie zachówku.A mianowicie ; jest nas czworo rodzeństwa i jedno z nas w roku1992 dostało w darowiźnie działkę budowlaną( Akt Notarialny -Umowa Darowizny).Jedynym prawnym
włascicielem działki była nasza mama , która zmarła w roku 2009.
Czy pozostałej trójce rodzeństwa przysługuje zachówek.

Odpowiedz

Anna Tarczynska Kwiecień 14, 2013 o 15:27

Klikając różową ikonę “porady prawne” uzyska Pan informację odnośnie indywidualnych porad prawnych.

Odpowiedz

ewa Kwiecień 15, 2013 o 18:00

Zamierzam wyjść za mąż.Obydwoje jestesmy emerytami. Chcemy zrobić rozdzielność majątkową. Ma pytanie: – czy po śmierci małżonka będę mogła pobierać 85% jego emerytury oraz jaki musi być staż małżeński aby taką emeryturę pobierać.

Odpowiedz

Katarzyna | blog-spadkowy.pl Czerwiec 25, 2013 o 14:37

Witam,
sprawy dotyczące zachowku są faktycznie dość skomplikowane…

W przedmiocie samego wpisu : warto zapoznać się z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1975 r., sygn. akt III CZP 15/75 :

Spadkobierca testamentowy pozwany o zachowek przez zstępnych żyjącego wydziedziczonego zstępnego spadkodawcy nie może skutecznie w tym procesie kwestionować legitymacji czynnej powodów, opierających się na zarzucie, że wydziedziczenie ich wstępnego było bezpodstawne. Spadkobierca testamentowy, który ma interes prawny w takim ustaleniu, może w odrębnym procesie wytoczonym przeciw wydziedziczonemu zstępnemu spadkodawcy oraz przeciw zstępnym tego wydziedziczonego żądać ustalenia, że wydziedziczenie to było bezpodstawne; interes prawny może polegać na tym, że zachowek wydziedziczonego zstępnego wynosiłby połowę wartości jego udziału spadkowego, a zachowek jego zstępnych dwie trzecie wartości ich udziałów (art. 991 § 1 i art. 1011 k.c.).

Odpowiedz

Anna Tarczynska | Intercyza Blog Czerwiec 25, 2013 o 16:19

A dlaczego warto cytować tą uchwałę w przedmiocie tego wpisu?

Odpowiedz

Katarzyna | blog-spadkowy.pl Czerwiec 26, 2013 o 14:42

Miałam na myśli ten fragment wpisu:
“I co się dzieje po śmierci rodziców? O zachowek do LOLKA występuje 15 letni syn BOLKA. Żąda 1/3 wartości mieszkania , czyli dużo więcej, niż mógłby żądać wydziedziczony BOLEK.”

Jeśli w testamencie wydziedziczony zostanie jeden z synów, który jednak miał swoje małoletnie dziecko, to dziecko to, jak słusznie zostało zauważone w treści wpisu, może domagać się zachowku w większej kwocie niż mógłby jego rodzic.
Spadkobierca testamentowy może być więc zainteresowany, aby uznać wydziedziczenie za bezpodstawne.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 2 trackbacki }

Poprzedni Wpis:

Następny Wpis: