Styczeń 2013

Dożywocie na mieszkaniu spółdzielczym? Nie da się !

Anna Tarczynska · 30 stycznia 2013

Pisałam Tobie jakiś czas temu, że jednym ze sposobów ominięcia zachowku jest zawarcie umowy dożywocia (w każdym razie tak twierdzą “autorytety” prawnicze) . Ale niestety nie wszyscy posiadający mieszkania będą mogli zawrzeć umowę dożywocia.

Dlaczego?

Chodzi tu o niuanse prawne zupełnie niezrozumiałe dla ludzi, którzy w tematy prawno-własnościowe nie wnikają zbyt głęboko.

Zgodnie z prawem, dożywocie można ustanowić tylko na nieruchomości. A niestety, nie każde mieszkanie, nawet własnościowe ma status nieruchomości w świetle prawa.

Zasadniczo na rynku występują dwie grupy mieszkań „własnościowych”:

  • Mieszkania spółdzielcze (prawniczo nazywa się to  własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu)
  • Mieszkania tzw. hipoteczne (prawniczo nazywa się  to odrębna własność lokalu)

W świetle prawa nieruchomościami są tylko mieszkania hipoteczne.

Mieszkania spółdzielcze nie mają statusu nieruchomości. Są jedynie „prawem”. Czyli własnością Twoją jest nie nieruchomość tylko prawo. Owszem możesz  to prawo sprzedać (weźmiesz cenę podobną jak przy mieszkaniu hipotecznym), darować, zapisać w testamencie. Ale nie możesz zawrzeć umowy dożywocia. Nie możesz też ustanowić służebności np. zamieszkiwania na rzecz jakiejś osoby.

Nie rozumiem dlaczego tak jest, ale tak jest.

Koniecznie trzeba mieć to na uwadze dokonując planowania spadkowego. No i koniecznie trzeba mieć to na uwadze kupując mieszkanie.   😎

*****

Uzupełnienie: właśnie otrzymałam nieprawomocny wyrok sądu potwierdzający, że dożywocia, służebności, użytkowania na mieszkaniu spółdzielczym, nie można ustanowić.  Z fragmentem zapoznać możesz się tutaj.

{ 19 komentarze }

Rozdzielność majątkowa to nie zabawka

Anna Tarczynska · 29 stycznia 2013

Rozdzielność majątkowa to nie zabawka, którą można sobie kupić za 400 zł u notariusza a potem zostawić w kącie i zapomnieć.

Rozdzielność majątkowa to czynność prawna, która wywołuje poważne skutki prawne zarówno w sferze prawa cywilnego jak i podatkowego i o tym trzeba cały czas pamiętać.

Przekonała się o tym pewna małżonka, która zawarła wiele lat temu  ( w 93r.) ze swoim mężem umowę o rozdzielności majątkowej.  W 2007r. małżonkowie otrzymali wspólny kredyt bankowy na zakup mieszkania (żona nie miała zdolności kredytowej). Mieszkanie do swojego majątku osobistego w 2008r. nabyła tylko żona.

Małżonkowie żyli sobie zgodnie i spokojnie, kredyt spłacany był z dochodów męża.

Wszyscy bardzo się zdziwili, gdy zakupem nieruchomości przez żonę zainteresował się urząd kontroli skarbowej.

Skarbówka stwierdziła, że u podatniczki nastąpił w 2008r. przyrost mienia, przy czym nie osiągnęła ona  w tym okresie oraz w latach wcześniejszych żadnych dochodów.  Nabycie  nieruchomości zostało sfinansowane kredytem bankowym, spłacanym przez jej małżonka, który własności nie nabył.

Skarbówka ustaliła, że mąż podatniczki  na spłatę rat, odsetek i sfinansowanie aktu notarialnego, wydał w 2008r. 62.941,36 zł. Uznano, że kwota ta stanowi dla żony darowiznę, która nie została zgłoszona do urzędu skarbowego. W takiej sytuacji fiskus wyliczył żonie podatek do zapłaty.

Piszę o tym, bo właśnie kilka dni temu podatniczka ostatecznie przegrała walką z fiskusem w tej sprawie. 25 stycznia br. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił jej skargę kasacyjną (II FSK 1125/11) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który przyznał rację fiskusowi (I SA/Gd 1035/10).

Piszę o tym również dlatego, byś miał/miała świadomość, że nabywanie nieruchomości do majątku osobistego jest  bardzo często wnikliwie badane przez fiskusa pod kątem źródeł finansowania. W ostatnich dwóch latach miałam w swojej praktyce kilka takich spraw.

{ 3 komentarze }

Zapraszam Cię do Family Consulting Center !

Anna Tarczynska · 16 stycznia 2013

Co to jest Family Consulting Center?

Zobacz sama. Zobacz sam.

Jeśli powołasz się na mój blog, otrzymasz 10% zniżki na dowolną usługę !

Zapraszam serdecznie 🙂

 

{ 0 komentarze }

Dziedziczenie po rozwodzie

Anna Tarczynska · 7 stycznia 2013

Pod moim wpisem dotyczącym separacji i dziedziczenia, pani Justyna poprosiła, bym wypowiedziała się w kwestii dziedziczenia po rozwodzie.

Wątpliwość pani Justyny jest następująca:

czy rozwódka może dziedziczyć majątek wspólny po byłym mężu jeżeli nie było rozdzielności majątkowej za życia byłego męża czy dziedziczą tylko dzieci.

Pani Justyna nie opisała dokładnie sprawy, ale mogło to być np. tak:

PANI  i PAN byli małżeństwem. Obowiązywała u nich wspólność ustawowa. Posiadali własnościowe mieszkanie. Mieli dwoje dorosłych dzieci.

PANI rozwiodła się z PANEM i wyprowadziła się do PRZYJACIELA.    

W mieszkaniu mieszkał odtąd jedynie PAN.

PANI i PAN nie mogli się dogadać w sprawie podziału majątku wspólnego. PANI chciała aby PAN ją spłacił, ale PAN twierdził, że nie ma na to pieniędzy.

Ani PANI ani PAN, nie wnieśli sprawy o podział majątku wspólnego do sądu, gdyż to kosztuje, a były ciągle inne, pilniejsze wydatki.

PAN zmarł.

I co teraz? Co ma zrobić PANI?  Co się jej należy?

Najważniejsze: rozwiedzeni małżonkowie nie dziedziczą po sobie. Nigdy ! PANI  jako rozwódka nie dziedziczy po PANU.

Po PANU dziedziczą tylko jego dzieci.

Co dziedziczą?  ½ udziału w mieszkaniu, czyli połówkę, która należała do PANA. Ponieważ dzieci jest dwoje, to staną się współwłaścicielami mieszkania po ¼.  Druga połówka należy się PANI. Oczywiście nie z tytułu dziedziczenia tylko z tytułu udziału w majątku wspólnym.

Aby sprawy formalnie załatwić np. znieść współwłasność, trzeba iść do notariusza (jeśli nie ma konfliktu i wszyscy chcą tego samego)  lub do sądu. Postępowanie w sądzie dotyczyło będzie jednocześnie dwóch spraw: podziału majątku wspólnego PANI i zmarłego PANA oraz następnie działu spadku.

Postępowanie w sądzie jest zazwyczaj tańsze – wpis sądowy za dział spadku i podział majątku wspólnego wynosi 1000 zł (600 zł, gdy strony złożą zgodny projekt podziału majątku). U notariusza płaci się od wartości nieruchomości więc zazwyczaj jest to kilka tysięcy.

Skomplikowane?

Może trochę. Ale tak to już jest ze sprawami majątkowymi.

_________________________________

Jeśli chciałabyś/chciałbyś omówić, skonsultować swoją indywidualną sprawę, zapraszam Cię do prowadzonej przeze mnie Kancelarii Prawnej Family Consulting Center . Stosunki rodzinne i majątkowe są często skomplikowane. Dlatego, gdy masz jakiekolwiek kłopoty lub wątpliwości, nie zwlekaj z ich konsultacją. Pomożemy Ci zrozumieć sytuację prawną, w której się znalazłaś/znalazłeś lub w której możesz się znaleźć. Pozwoli Ci to na podejmowanie świadomych, najlepszych dla Ciebie decyzji.

 

 

{ 3 komentarze }