„Don’t find fault, find a remedy” – Henry Ford
nie szukaj winy, szukaj rozwiązania
fajne, prawda? 🙂
W ubiegłym tygodniu brałam udział w seminarium dla radców prawnych dotyczącym rozwiązywania sporów w drodze mediacji.
Temat bardzo mi bliski, jako że jestem gorącą zwolenniczką polubownego załatwiania sporów (wszelkich). A sporów rodzinnych w szczególności.
Najważniejsza rzecz, o której się dowiedziałam, wiesz jaka jest? Że ponad 80% ludzi źle się czuje w sytuacji konfliktu !
Z pewnością nie muszę Cię przekonywać, że przy podziałach majątku, spory, czasem zażarte, nie są rzadkością.
I co ludzie robią, gdy chcą podzielić majątek? Zazwyczaj idą do sądu. Myślą, ufają, że WYSOKI SĄD szybko i sprawiedliwie ich podzieli. Albo idą do mecenasa i ten wnosi sprawę do sądu, nie sugerując nawet, że może warto się zastanowić, czy nie da się sporu zakończyć polubownie. Sędziowie, choć powinni, rzadko nakłaniają zwaśnione strony do ugody. Często w zawarciu ugody przeszkadzają prawnicy. Zupełnie tego nie rozumiem.
I co dalej?
Dalej jest różnie. Ale zazwyczaj czekają nas lata niezdrowych emocji, stresu, wydatków, nieuregulowanej sytuacji prawnej.
Uwierz mi, lepiej trochę odpuścić i się dogadać. Skupić się na tym, co jest dla Ciebie NAJWAŻNIEJSZE.
Wiadomo, że skonfliktowane strony rzadko są w stanie same się porozumieć. Po to jest mediacja. Mediacja polega na włączeniu w spór osoby trzeciej, która neutralnie spojrzy na sprawę. Niekoniecznie musi to być zaraz profesjonalny mediator – choć tacy godni są polecenia. Negocjacji może się podjąć również Twój prawnik, o ile oczywiście „czuje” o co chodzi w polubownym rozwiązaniu sporu. Prawnik może też wspierać Cię w procesie mediacji prowadzonej przez profesjonalnych mediatorów.
Co ZYSKUJESZ ?
- Zdrowie
- Spokój
- Czas
- Lepszą relację nie tylko z Twoim ex (choć trudno Ci dzisiaj w to uwierzyć, ale gwarantuję Ci, że w przyszłości poprawna relacja bardzo się przydaje, w szczególności gdy macie wspólne dzieci), ale również z innymi osobami, które ciągane po sądach np. w charakterze świadków lub przez lata wysłuchujące kolejnych rewelacji z sali rozpraw – tracą sympatię do stron konfliktu.
- Majątek, który po podziale jest już wyłącznie Twój i możesz nim szybko dysponować
- Pieniądze (zasadniczo podział majątku przeprowadzony polubownie jest tańszy niż Sądowy)
- ……
- ……
Ugodę możesz zawrzeć zawsze, również wówczas, gdy sprawa jest już mocno zaawansowana przed sądem. Bo właśnie wówczas pojawia się znużenie prowadzeniem sporu. Ludzie chcą zamknąć temat i zacząć życie od nowa. Warto wówczas ponowić propozycję dotyczącą ugody lub mediacji, jeśli nie została zaakceptowana przez drugą stronę na początku.
Jasne, że nie zawsze rozwiązanie konfliktu w sposób ugodowy jest możliwe. Wówczas nie ma wyjścia. Pozostaje sąd. Ale jednak bardzo optymistyczne jest to, o czym powiedziałam na początku – 80% ludzi źle się czuje w sytuacji konfliktu !
Tego się trzymam 8) . A co Ty sądzisz?
{ 2 komentarze }







