OFE a wspólność majątkowa

Anna Tarczynska · 17 września 2013

Ostatnio ciągle słyszymy o OFE. Czy będą zlikwidowane, czy nie i co z naszymi emeryturami. Ale nie o tej dyskusji chcę pisać.

Chcę poruszyć temat, który nie jest znany i brany pod uwagę przez małżonków. A dotyczy ich wspólnych pieniędzy. Chodzi o pieniądze zgromadzone w OFE przez każdego z małżonków. OFE istnieje już od kilkunastu lat i przy sporych zarobkach zgromadziły się tam konkretne kwoty.

Jeśli w Twoim małżeństwie istnieje ustrój wspólności ustawowej, to kwoty zgromadzone na rachunkach OFE należą do majątku wspólnego.

Może to mieć istotne znaczenie w przypadku podziału majątku wspólnego. Do podziału tego dochodzi najczęściej w wyniku rozwodu, separacji lub śmierci jednego z małżonków. Ale nie tylko. Podział majątku wspólnego może nastąpić także w trakcie trwania małżeństwa po ustanowieniu rozdzielności majątkowej między małżonkami.

O OFE powinni więc pamiętać zarówno małżonkowie (szczególnie Ci słabsi ekonomicznie), jak również spadkobiercy małżonków. Bo przy dziale spadku, sąd powinien najpierw dokonać podziału majątku wspólnego spadkodawcy (jeśli spadkodawca był w ustroju wspólności majątkowej). Bez tego nie da się precyzyjnie ustalić masy spadkowej.

I powiem Ci, że przepisy przepisami a praktyka praktyką. Przepisy mówiące o tym, że kwoty zgromadzone w OFE należą do majątku wspólnego obowiązują już od od wielu lat. W przypadku sądowego podziału majątku wspólnego, sądy zobowiązane są z urzędu (czyli nawet jeśli strony nie złożą odpowiednich wniosków) ustalać skład majątku wspólnego. Z marszu powinny więc ustalać i dzielić środki zgromadzone w OFE, bo wiadomo, że jak ktoś pracował czy prowadził działalność gospodarczą, to rachunek w OFE posiada. A dotychczas nie spotkałam orzeczenia sądowego dotyczącego podziału majątku, w którym sąd zwróciłby uwagę na OFE (oczywiście poza przypadkami, gdy osobiście przypilnowałam tego tematu).

Dlaczego tak jest? Nie mam pojęcia. Ciekawa jestem czy Ty spotkałaś(eś) się z sytuacją, gdy ktoś na skutek ustania wspólności majątkowej dzielił środki zgromadzone w OFE?

{ 12 komentarze }

Śmiało kontaktuj się ze mną przez SKYPE

Anna Tarczynska · 12 września 2013

Ciekawa jestem gdzie teraz jesteś czytając mój blog. W Chinach, Wielkiej Brytanii, USA, Krakowie, Warszawie, czy może malutkiej nieznanej miejscowości?

To jest właśnie piękne, że poprzez sieć docierać mogę niemal wszędzie. Bo internet nie ma granic. W dzisiejszych czasach odległość w komunikowaniu się nie jest żadnym problemem.

I właśnie poprzez sieć Ty również możesz dotrzeć do mnie. SKYPE jest genialnym wynalazkiem i do tego darmowym. Już prawie dwa lata wykorzystuję go do komunikacji z klientami na całym świecie. Rozmowa przez skype niewiele będzie się różniła od rozmowy w mojej kancelarii. Słyszymy się, widzimy, razem analizujemy dokumenty. Jedynie kawę będziesz musiał(a) zrobić sobie sam(a), ale wypijemy ją razem 🙂 .

Jeśli zatem potrzebujesz mojej porady, konsultacji prawnej, pomyśl o SKYPE. Niezależnie gdzie akurat teraz jesteś (choćby w Warszawie, gdzie jest moje biuro, bo może akurat masz małe dziecko i wygodniej Ci rozmawiać z domu). Napisz do mnie maila na adres kancelaria@tarczynska.pl opisując swój problem.  Otrzymasz ode mnie informację o cenie konsultacji. Jeśli będzie Ci odpowiadało, to umówimy się na rozmowę.

Jeśli jeszcze nie posiadasz SKYPE-a, to darmowe oprogramowanie możesz pobrać tu: http://www.skype.com/intl/pl/get-skype/

{ 0 komentarze }

Cała Polska wie, że Katarzyna Waśniewska skazana została na 25 lat pozbawienia wolności za zabicie swojej córki Madzi. Ma też zapłacić prawie 120 000 zł kosztów procesu.

Właśnie w związku z tą kwotą, pojawiły się w mediach informacje, że jej mąż – Bartek Waśniewski będzie musiał płacić te długi, bo nie mieli rozdzielności majątkowej.

Nie wierz w takie bajki. To jest nieprawda.

Po pierwsze mąż Katarzyny Waśniewskiej nigdy za ten dług nie będzie odpowiadał swoim majątkiem osobistym. Po prostu nigdy małżonkowie nie odpowiadają swoim majątkiem osobistym za długi drugiego małżonka (chyba, że dany dług poręczyli). To jest ogólna zasada.

Po drugie, jeśli mają jakiś wspólny majątek (mieszkanie, samochód, itp),  to w przypadku długów, których źródłem nie jest umowa , majątek ten jest nietykalny.

Dlaczego?

Dlatego, że wierzyciel (czyli w przypadku kosztów procesu Skarb Państwa) nigdy nie uzyska klauzuli wykonalności na męża Katarzyny Waśniewskiej, co jest podstawowym warunkiem prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego małżonków.

Po prostu w obecnym stanie prawnym uzyskanie klauzuli wykonalności na małżonka dłużnika, możliwe jest tylko w przypadku zobowiązań wynikających z czynności prawnych (najczęściej z umów), jeśli wierzyciel posiada pisemną zgodę małżonka na zaciągnięcie zobowiązania. Wyjątkiem są zobowiązania z umów dotyczących przedsiębiorstwa dłużnika  – tu do uzyskania klauzuli na małżonka nie jest potrzebna jego zgoda. Bez zgody też się klauzulę uzyska, jednak będzie ona ograniczoną do majątku wspólnego wchodzącego w skład przedsiębiorstwa (czyli ogólnie mówiąc majątek przedsiębiorstwa – komputery, samochody itp).

W przypadku zobowiązań, które nie powstały z umów czyli np. obowiązek zapłaty kosztów procesu (ale też np. alimenty), wierzyciel może żądać zaspokojenia tylko z majątku osobistego dłużnika, z jego wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej.

Ale uwaga!  Komornik nie wie jakie stosunki majątkowe panują w Twoim małżeństwie. Nie jest uprawniony do badania jakie przedmioty wchodzą, a jakie nie, do majątku wspólnego. Może się więc zdarzyć, że zajmie majątek, który w świetle przepisów prawa nie podlega egzekucji. I co wówczas? Dowiesz się tego, czytając wpis o egzekucji komorniczej z majątku wspólnego.

{ 5 komentarze }

Rozdzielność majątkowa a prawo do spadku

Anna Tarczynska · 21 lipca 2013

Widzę, że niektórzy z Was zastanawiają się się, jaki wpływ ma zawarcie rozdzielności majątkowej na dziedziczenie po małżonku.

Czy podpisując rozdzielność majątkową dziedziczę ?

Tak. Bo rozdzielność majątkowa, ani żadna inna intercyza nie ma wpływu na dziedziczenie.

Dziedziczysz tak, jakby intercyzy nie było.

Proste.

{ 2 komentarze }

Z gospodarstwami rolnymi prawnicy mają istny Meksyk. Na okrągło są tu wątpliwości, co chwilę musi się w jakiejś kwestii wypowiadać Sąd Najwyższy, próbując te wątpliwości wyjaśniać.

A o co chodzi?

Chodzi o to, że gospodarstwo rolne może być nieodpłatnie przekazane w dwojaki sposób:

1. na podstawie kodeksu cywilnego w formie  umowy darowizny

2. na podstawie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w formie tzw. umowy z następcą

Pisałam już o tym, że  otrzymane darowizny wchodzą do majątku osobistego małżonka  (chyba, że darczyńca będzie chciał obdarować oboje małżonków, ale musi to być wskazane w umowie). Czyli w przypadku, gdy gospodarstwo rolne przekazywane jest na podstawie umowy darowizny, to nie ulega wątpliwości, że wchodzi do majątku osobistego małżonka.

A co w przypadku umowy z następcą?  

Czy też wchodzi do majątku osobistego?  Przez lata toczyły się na ten temat dyskusje i polemiki. Tym bardziej, że często notariusze błędnie tytułują akt notarialny pisząc w nim „Umowa darowizny”.  Dopiero z dalszej części aktu wynika, że jest to umowa zawierana w trybie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, czyli jest to umowa z następcą.

Wątpliwości wyjaśnił Sąd Najwyższy, który w powiększonym składzie 7 sędziów (zwyczajny skład ma 3 sędziów) podjął uchwałę i stwierdził, że

„Gospodarstwo rolne, przekazane na podstawie ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz o innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz.U. Nr 32, poz. 140) następcy pozostającemu w ustawowej wspólności majątkowej małżeńskiej, należy do majątku wspólnego” (uchwała z 25 listopada 2005 r., III CZP 59/05).

Uchwała dotyczyła ustawy w wersji z 1977 r., ale  odnosi się także do kolejnych wersji tej ustawy. Obecnie obowiązuje ustawa z 20.12.1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.

I wyobraź sobie teraz jakie jest zaskoczenie przy podziale majątku wspólnego.  Ludzie zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że to gospodarstwo weszło do majątku wspólnego. Bo tylko jeden z małżonków widnieje w akcie notarialnym i księdze wieczystej. Ale to nie ma znaczenia. Przy podziale majątku małżeńskiego, trzeba gospodarstwo podzielić albo spłacić współmałżonka.

Przekazywanie gospodarstw rolnych odbywa się zazwyczaj między rodzicami a ich dziećmi. Często wolą rodziców jest przekazanie gospodarstwa tylko swojemu dziecku. Gdyby było inaczej, to synowa lub zięć zaproszeni byliby do aktu. I dla nich to jest szok, że w wyniku podziału majątku np. po rozwodzie, ich ojcowizna przechodzi w obce ręce (czyli ex-zięcia lub ex-synowej).

A co szkodziłoby ustawodawcy, aby wpisać do ustawy, że gospodarstwo rolne przekazywane na podstawie umowy z następcą będącym w związku małżeńskim, wchodzi do majątku wspólnego ? Chodzi o to, aby nie była to informacja tylko dla wtajemniczonych, czytających uchwały Sądu Najwyższego, ewentualnie mojego bloga 😉 .  Chodzi o to, by była to informacja powszechna, bo skutki braku wiedzy w tym temacie mogą być bardzo kosztowne.

P.S. Na marginesie powiem Ci jeszcze, że temat gospodarstwa rolnego przekazanego na podstawie umowy z następcą jest bardzo kontrowersyjny także w sprawach dotyczących zachowku. Tutaj też prawnicy i spadkobiercy zadają sobie odwieczne pytanie, czy dolicza się tą umowę do spadku na potrzeby obliczenia zachowku. Bo jak być może wiesz, darowizny dla obliczenia zachowku brane są pod uwagę.  Moje zdanie jest takie, że umowy z następcą nie dolicza się do spadku dla potrzeb ustalenia wysokości zachowku.

{ 2 komentarze }