Hulaj dusza, prawa nie ma !

Anna Tarczynska · 21 września 2012

Słyszeliście to? : „Mam w NOSIE literę przepisów. Ważny jest ich duch” .

Kto to powiedział?

Sam Minister Sprawiedliwości. Jarosław Gowin. Komentując zarzuty kierowane pod jego adresem, że złamał prawo, żądając dostępu do sądowych akt sprawy Amber Gold. Podobno jest to niezgodne z ustawą o ustroju sądów powszechnych. Nie wiem. Nie sprawdzałam.

Już na studiach dowiedziałam się o DUCHU prawa. Tzn. o motywach jego ustanowienia, intencjach ustawodawcy itp. Ten duch, jest elementem wykładni przepisów, jeśli coś jest w nich niezrozumiałe. DUCH jest uzupełnieniem PRZEPIS-u, nie może go zastępować.

Minister i to Sprawiedliwości, ma przepis w NOSIE! Wybiera DUCHA. Podobnej  pogardy dla prawa jeszcze z ust rządzących nie słyszałam. Co za brak odpowiedzialności!

 Niestety.

{ 3 komentarze }

Tak sobie śledzę sprawę Amber Gold i nie mogę się nadziwić decyzjom prawno-biznesowym małżonków Plichta.

Decyzje te nie miały NIC wspólnego z rozsądnym planowaniem ryzyka gospodarczego.

Pomijam tu zupełnie kwestię charakteru działalności Amber Gold. Tę sprawę zbada (nie twierdzę, że wyjaśni) prokuratura. Chodzi mi tylko o aspekty prawne i ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przez małżonków. Małżonkowie Plichta posłużyli mi tylko jako przykład. Ok?

Co to za pomysł, by oboje małżonkowie zasiadali w zarządzie spółki z o.o.?

Tak , tak, dobrze się domyślasz:  Marcin Plichta – prezes zarządu, Katarzyna Plichta – wiceprezes. Młodzi ludzie. 84 rocznik.

Czyżby nie mieli świadomości co do osobistej odpowiedzialności członków zarządu sp. z o.o. za zobowiązania spółki (art. 299 ksh)? Widocznie nie mieli. Albo mieli, ale byli naiwni.

 A co takiego się stało?

Pewnie czytałeś ostatnio o tym, jak to w trybie zabezpieczenia roszczeń wierzyciele Amber Gold oraz Skarb Państwa „weszli na hipoteki” nieruchomości będących własnością Katarzyny Plichta i Marcina Plichta. Tych nieruchomości jest kilka. Jest bardzo prawdopodobne, że stracą je wszystkie, bo oboje odpowiadają m. in. na podstawie art. 299 ksh.

Ciekawy jest fakt, że niektóre z tych nieruchomości objęte są wspólnością ustawową małżeńską (widać, że taki ustrój obowiązuje w małżeństwie Plichtów)  – te nieruchomości obciążone są, póki co, niewielkimi hipotekami (200 000 zł) na rzecz Skarbu Państwa, tytułem zabezpieczenia kary grzywny.  Żadni inni wierzyciele nie są tu wpisani. Część nieruchomości należy natomiast do majątku osobistego Katarzyny Plichta i Marcina Plichta jako współwłasność w częściach ułamkowych (po ½) – oooo, tutaj wartość hipotek, wpisanych na rzecz wielu wierzycieli, przewyższa już pewnie wartość nieruchomości.

Dlaczego?

Bo majątek wspólny małżonków jest chroniony. Prosty do niego dostęp ma tylko Skarb Państwa.  Nie ma znaczenia, że oboje małżonkowie są tu w sprawę zamieszani. Odpowiedzialność każdego z nich będzie rozpatrywana indywidualnie. Natomiast tam, gdzie mamy do czynienia z majątkiem osobistym, nie ma problemu z wpisaniem hipotek zabezpieczających roszczenia „zwykłych” wierzycieli, na udziałach każdego ze współwłaścicieli, jako osób przeciwko którym toczyły się będą procesy o odszkodowanie.

A co by było, gdyby członkiem zarządu był tylko Marcin Plichta a jego żona np. prokurentem, czyli osobą, która może mieć w spółce zakres kompetencji zbliżony do członka zarządu? Lub odwrotnie. W takiej sytuacji, gdyby roszczenia wierzycieli oparte były na podstawie art. 299 ksh, uchroniliby połowę swojego majątku  osobistego. Wierzyciele mogliby żądać zaspokojenia tylko z udziału tego małżonka, który jest członkiem zarządu. Prokurent nie ponosi odpowiedzialności na podstawie tego przepisu. Oczywiście prokurent może ponosić odpowiedzialność na podstawie ogólnych przepisów prawa cywilnego (art. 415 kc), ale to jest już inna sprawa, wykraczająca poza zakres tego wpisu.

Zasadniczo chodzi o to, by prowadząc działalność gospodarczą ograniczać ryzyko w różnych sferach. A sam/sama wiesz, jak ważne jest osobiste bezpieczeństwo majątkowe.  Jeśli tematyka ta Cię interesuje, to polecam Ci artykuł z tego bloga, dotyczący małżeńskich spółek cywilnych. Zupełnie nie wiem, jak to jest możliwe, że tak wiele małżeństw decyduje się na prowadzenie takich spółek.

A jeśli interesuje Cię tematyka egzekucji z majątku Amber Gold i członków zarządu tej spółki, to na blogu Karola Sienkiewicza znajdziesz ciekawe informacje. Ja znalazłam. Dzięki numerom ksiąg wieczystych, które w ostatnim wpisie zamieścił Karol, mogłam ustalić ustrój majątkowy małżonków Plichta, co skłoniło mnie do napisania tego posta. Dzięki Karol  8) .

Aha, gdybyś się dziwił/dziwiła, że u Plichtów w nieruchomościach raz wspólność a innym razem ułamki, to zachęcam Cię do przeczytania wpisu pt. „wspólność majątkowa nie oznacza, że wszystko jest wspólne”.  

{ 10 komentarze }

Przejrzałam złożony kilka dni temu przez PO projekt ustawy o umowie związku partnerskiego.

Co rzuca się w oczy?

Dążenie za wszelką cenę do zróżnicowania statusu małżeństwa od związku partnerskiego.  Przyznam, że pod tym względem projekt jest bardzo udany.

A jaka to cena?

Wysoka. W dosłownym tego słowa znaczeniu:

  • związki partnerskie nie będą korzystały z żadnych przywilejów podatkowych –tzn. ani ze wspólnego opodatkowania ani ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.
  • partnerzy będą odpowiadali majątkiem wspólnym za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich. Jeśli dłużnikiem będzie tylko jeden z partnerów, to wierzyciel bez problemu będzie mógł uzyskać klauzulę wykonalności na drugiego partnera i egzekucję skierować do ich majątku wspólnego (projekt przewiduje dla związków partnerskich, tak jak dla związków małżeńskich, ustrój wspólności majątkowej).

Art. 13.1 projektu ustawy stanowi, że:

„Zaspokojenia z majątku wspólnego może żądać także wierzyciel, którego  dłużnikiem jest tylko jeden z partnerów”.

Do przepisów kodeksu postępowania cywilnego ma zostać dodany art. 7873 w następującym brzmieniu:

„Tytułowi egzekucyjnemu, wydanemu przeciwko osobie pozostającej w związku partnerskim, sąd nada klauzulę wykonalności także przeciwko jej partnerowi, z ograniczeniem jednak jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową. Przed nadaniem klauzuli wykonalności sąd wysłucha partnera dłużnika.”

Regulacja ta jest podobna do tej, jakiej podlegali małżonkowie do 2005r. Od 2005 majątek wspólny małżonków podlega szczególnej ochronie przed egzekucją. Klauzulę wykonalności na małżonka dłużnika pozwalającą na skierowanie egzekucji do majątku wspólnego, można uzyskać tylko wówczas, gdy małżonek dłużnika wyraził  zgodę na zaciągnięcie zobowiązania (nie dotyczy to majątku wspólnego związanego z działalnością gospodarczą).  Wyjątkiem są stare zobowiązania tj. zaciągnięte przed 2005r. Do tych zobowiązań stosuje się stare przepisy.

 Zwolennicy formalnego uregulowania kwestii związków partnerskich nie byliby z pewnością z takiej ustawy zadowoleni. Ciekawe jakim zmianom ulegnie ten projekt w procesie legislacyjnym.

{ 0 komentarze }

Pamiętasz jak mówiłam Ci o trzech masach majątkowych, które występują  zazwyczaj w standardowym małżeństwie tj. takim, w którym obowiązuje ustrój wspólności majątkowej? Przypomnę Ci tylko krótko, że te trzy masy to:

  1. – majątek osobisty (odrębny) żony
  2. – majątek osobisty (odrębny) męża
  3. – majątek wspólny

Nie ma więc nic dziwnego w tym, że będąc w związku małżeńskim posiadasz pieniądze wchodzące do Twojego majątku osobistego.

Kiedy może zaistnieć taka sytuacja?

Np. wówczas gdy:

  • Pieniądze miałeś jeszcze przed ślubem
  • Pieniądze otrzymałeś po ślubie w darowiźnie lub spadku
  • Sprzedałeś nieruchomość czy jakąś inną rzecz, która należała wyłącznie do Ciebie

Naturalną jest rzeczą, że pieniądze trzyma się na oprocentowanych lokatach. To nikogo nie dziwi. Ale jakież jest zdziwienie moich klientów, gdy mówię im, że odsetki  z tych lokat stanowią majątek wspólny małżonków.  W przeciwieństwie do kapitału.

Ustawodawca postanowił bowiem, że dochody z majątku osobistego każdego z małżonków, wchodzą do ich majątku wspólnego.

Warto o tym pamiętać ustalając skład majątku wspólnego, który podlega podziałowi na skutek rozwodu, separacji, czy też innych zdarzeń powodujących ustanie wspólności majątkowej małżeńskiej.

Ale wiedz, że nie jesteś niewolnikiem tych regulacji prawnych. Możesz bardzo łatwo i szybko ten problem uregulować po swojemu, zawierając umowę o ograniczeniu wspólności ustawowej. 

{ 8 komentarze }

Związki partnerskie – dziedziczenie cz.2

Anna Tarczynska · 28 sierpnia 2012

Pisałam już o tym, jak wygląda kwestia dziedziczenia w związkach partnerskich bezdzietnych.

Statystyk nie znam, ale związków partnerskich, w których każdy lub jeden z partnerów ma dziecko z innego związku, jest również całe mnóstwo. Tu kwestie majątkowe, w tym dziedziczenia, mogą mocno się komplikować. Często jest tak, że partnerzy (lub jeden z nich), posiadają już jakiś majątek osobisty np. mieszkanie. Zawarcie małżeństwa, czy formalnego związku partnerskiego, poddanego dziedziczeniu ustawowemu, może doprowadzić do nieoczekiwanych rezultatów.

Żeby była jasność: nie mam nic przeciwko formalnym związkom – ani małżeńskim ani partnerskim. Chciałabym tylko, by osoby wstępujące w taki związek, były świadome jego skutków prawnych.

Zobacz na te dwie historie, zrozumiesz wówczas o co mi chodzi:

Historia nr 1

PANI „A”, stan cywilny wolny, jedno dziecko, własnościowe mieszkanie.

Poznała PANIĄ „B”, stan cywilny rozwódka, dwoje dzieci, bez majątku.

Zawarły umowę związku partnerskiego.

W ich związku obowiązywał ustrój rozdzielności majątkowej więc PANI „A” była pewna, że mieszkanie dziedziczyło będzie jej dziecko. Nie spisała więc testamentu (ustrój rozdzielności majątkowej dla związków partnerskich przewidują zgłoszone dotychczas projekty aktów prawnych, o których pisałam tutaj).

PANI „A”, tak jak wiele innych osób nie wiedziała, że rozdzielność majątkowa w żaden sposób nie wpływa na dziedziczenie.

PANI „A” zachorowała i zmarła. Jej majątek przypadł w spadku, zgodnie z zasadami dziedziczenia
ustawowego,  po połowie: jej dziecku oraz PANI „B” jako formalnej partnerce.

W krótkim czasie po tym zdarzeniu zginęła w wypadku PANI „B”. Spadek po niej odziedziczyła dwójka jej dzieci, stając się w połowie współwłaścicielami mieszkania należącego kiedyś wyłącznie do PANI „A”.

Wszystko to wbrew intencjom PANI „A”.

Historia nr 2

PANI „A”, stan cywilny rozwódka, jedno dziecko, własnościowe mieszkanie.

Poznała PANIĄ „B”, stan cywilny rozwódka, dwoje dzieci, bez majątku.

Żyły w nieformalnym związku partnerskim. 

PANI „A” zachorowała i zmarła. Jej majątek przypadł w spadku, zgodnie z zasadami dziedziczenia ustawowego  w całości jej dziecku.

Aha, i pamiętaj, że ze związkiem formalnym wiąże się także dziedziczenie długów. Rozdzielność majątkowa nic tu nie pomoże.

{ 2 komentarze }